Forum RPG poświęcone Hetalii
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Celtic Tiger

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Irlandia

avatar

Liczba postów : 3

PisanieTemat: Celtic Tiger   Czw Lip 21, 2016 10:26 pm






Imię i nazwisko:  Fergus (Fearghas*) O'Leary

Data urodzin: 17 Marca**

Wygląd:
Fergus to mężczyzna o niesamowicie bujnych, intensywnie rudych włosach, które kręcą się jak wściekłe pod wpływem jakiekolwiek wilgoci w powietrzu. Ma przez to na głowie wieczną, rudą czuprynę, która dziwnym zbiegiem okoliczności przypomina rudą owcę. Fergus jest owcą, #wakeupBritan Jakby tego było mało, ma jeszcze tonę piegów, znaczy, pocałunków słońca. Chociaż to dość idiotyczne stwierdzenie, patrząc na to że na wyspie słońca jest jak na lekarstwo. Dlatego lepiej byłoby to przyrównać do wysypanego cynamonu albo innej, równie artystycznej rzeczy. Generalnie jednak rzecz biorąc, ma dużo piegów, cynamonowych uścisków, whatever. Wszędzie. Na twarzy, na karku, na plecach, na brzuchu, na rękach, na nogach. I tam gdzie pomyślałeś, że ma. Tam też, zbereźniku.  Fergus te piegi lubi, chyba że Szkot łączy mu je markerem kiedy śpi po pijaku - wtedy nie. Za to lubi też swoje wściekle zielone oczy, nefrytowe, stwierdzając artystycznie. Są tak zielone jak cała zielona wyspa. Czyli, można sobie wyobrazić, dość zielone. Ubrania też Irlandia nosi zielone. To jego ulubiony kolor i nosi go kiedy tylko może (bo czasami nie wypada).
Jest wysoki, bo ma aż metr osiemdziesiąt osiem. Gigant, przy czym jest też chudy. Trochę za chudy. Co mu w sumie przeszkadza, nie lubi swojej chudości. Przypomina mu o nieprzyjemnych czasach. Dlatego je całkiem sporo, ostatnio nabawił się nawet brzucha. Piwnego, ale to zawsze coś. Mięśnie chciałby mieć, ale to marzenie ściętej głowy. Zawsze będzie wyglądał jakby go miało przy mocniejszym wietrze zdmuchnąć do morza.

Charakter:
Fergus  jest niesamowitym optymistą - niestety, tylko na pierwszy rzut oka. Pomimo jego wiecznie uśmiechniętej gęby i częstych żarcików, Irlandia stoi tak pewnie na ziemi, że zapuścił w niej chyba już korzenie.  Jest realistą, taką  optymistoczno-pesymstyczną mieszanką. Świetnie opisywałaby to jakakolwiek irlandzka piosenka - wesoły, skoczny utwór z tekstem o śmierci. To Irlandia.
Ma typowo brytyjskie poczucie humoru, z deka sarkastyczne z nutką czarnego humoru. Jego ulubionym tematem żartów jest on sam albo któreś z jego rodzeństwa, najbardziej Anglia i każdy chyba wie dlaczego. Bo jak już Fergus kogoś nie lubi, to musi mu uprzykrzać życie chociaż trochę - taka już jego natura. Nie nienawidzi otwarcie, chowa urazę i pielęgnuje ją w pewnym sensie. I nie zapomina, wręcz przeciwnie, jest diabelnie pamiętliwy.
Jest raczej otwarty przy poznawaniu nowych ludzi, chociaż jest uczuciowym laikiem i generalnie niezbyt wie, jak zachowywać się w większości trudnych sytuacji międzyludzkich. I choć pierwsze wrażenie może sprawiać pewnego siebie, wszędobylskiego i pełnego energii, to jest tak naprawdę raczej nieśmiały, z niskim poczuciem własnej wartości. Jedyne co się nie zmienia to fakt, że ma tyle energii co czterolatek po kilogramie cukru - zawsze musi coś robić, wariuje siedząc długo w jednym miejscu i ma niesamowitą wręcz tendencję to robienia rzeczy bezdennie głupich. Z których często trzeba go ratować, ku niezadowoleniu rodziny i pojedynczych przyjaciół, których Irlandia ma.
Bywa nieufny, chociaż ma w sobie silną potrzebę poznawania ludzi. Dlatego Irlandczycy to tacy globtroterzy. Nie ma chyba konfliktu zbrojnego, w którym nie było chociaż jednego. Fergus ma dziwną fascynację do wtykania nosa w nie swoje sprawy, czym pewnie nagrabił sobie sporo wrogów o których on sam nie ma zielonego pojęcia.
Istnieje stereotyp, że Irlandczycy są agresywni. Czy to prawda? Tak. Znaczy, na pewno w przypadku Fergusa. Łatwo się denerwuje i wystarczy tylko poruszyć niezbyt ciekawy temat, żeby zarobić lepę z dupy na ryj siarczystego polika lub mocnego sierpowego. Nie zna różnic rasowych ani wiekowych - dostać może każdy. Poza kobietami, kobiet generalnie nie bije. Bo jest prawdziwym gentlemanem, a nie jak Arthur, który tylko udaje, cholera. Całe szczęście gniew, choć intensywny, szybko mu przechodzi więc i takie bójki nie trwają zbyt długo.
Co jeszcze można o nim powiedzieć? Potrafi być chorobliwie zazdrosny. Bo lubi być w centrum uwagi, a jeżeli uważa że ktoś tą uwagę powinien mu poświęcać, a tego nie robi - może być nieprzyjemny. Tutaj się raczej bić nie będzie, ale pewnie się będzie obrażał jak nastolatka o nowego ajfona.
Czasami dopada go melancholia. Lubi sobie wtedy posiedzieć, powspominać, popatrzeć w niebo. Tak mu się na starość zrobiło, bo w końcu jest dość wiekowy - i najstarszy z rodzeństwa. Generalnie to ma kilka przyzwyczajeń, które powiązać by można raczej z osiemdziesięciolatkiem, ale tak się czasami Fergus czuje - jak dziadek. Łupie go w krzyżu a noga rwie na deszcz (czyli prawie zawsze).

Relacje:

  • Anglia - To relacja zdecydowanie trudna, pełna konfliktów i tematów taboo. Nie było za wesoło, teraz jest weselej ale cały czas niezupełnie I nie będzie póki temat Ulsteru jest cały czas taki świeży. Fergus generalnie typa nie lubi. Kiedyś go nienawidził, czasami mu to wraca, ale ogólnie rzecz biorąc raczej go znosi. Pogada z nim jak musi, ale nie kumplują się raczej, bo jeszcze tego by brakowało.

  • Irlandia Północna - Wruć do mje. Kocha, bo jakby mógł inaczej? W końcu to jego krew, jego irlandzka! Prawda, może się trochę... zdenerwował, kiedy postanowiła zostać w Królestwie, ale to była tylko troska. Na swój sposób. Generalnie to Norin zawsze jest mile widziana w jego progach, w końcu każdy obywatel Irlandii Północnej ma dwa obywatelstwa -  Irlandzkie i Brytyjskie.

  • Szkocja - Szkota lubi, dogadują się bo brat w końcu, też celt. W pewnym sensie są podobni, a i oboje nie przepadają za Anglikiem więc marudzą sobie na niego razem. Chociaż tez trochę z Ulsterem mają problemy, ale Fergus przymknie tutaj oko na razie

  • Walia - Walia to ten cichszy brat, taki bardziej wycofany. Ale dogadają się, popić popiją. Walia mu pomamrocze po walijsku, Fergus mu po irlandzku i wszyscy są szczęśliwi.

  • Wyspa Man, Kornwalia - Reszta rodzeństwa, do którego Fergus nic nie ma, bo czemu by miał? Wyspę Man najechał odwiedził, ale Kornwalię zna raczej słabo.

  • Stany Zjednoczone - Znają się i się w sumie dogadują, chociaż zdarzały się zatarcia. Generalnie jednak Alfred mu pomagał, więc nie ma na co narzekać.

  • Polska - Emigranci, dużo emigrantów. Też taki katol, też ziemniaki lubi. Nie jest zły, całkiem są podobni, ale to co robi bywa nieraz dziwne dla Fergusa.


Ciekawostki:
- Jakby mógł, to by cały dzień jadł tylko chipsy Tayto. Ale nie może.
- Mimo ostatniego zwątpienia w Kościół Katolicki, Fergus cały czas katolikiem jest. I nosi krzyżyk na szyi.
- Lubi sport aż za bardzo. Szczególnie rugby, futbol galicyjski i piłkę nożną.
- Kocha konie. A konie czują się tak dobrze w Irlandii dzięki wilgotnemu klimatowi, bujnym pastwiskom oraz wapiennemu podłożu, które sprawia że trawa jest bogata w wapń (niezbędny do budowy mocnych kości)
- Co do koni to lubi na nie stawiać, ale niemal zawsze przegrywa. (A jak myślicie, czemu miał kryzys parę lat temu?)
- Najlepsze irlandzkie malty powinno się sączyć jak najwyższej klasy koniaki. Dodanie do nich lodu byłoby barbarzyństwem, chociaż Irlandczycy przymykają oko, gdy przybysz doleje sobie trochę wody.
- Licznie święte źródła, przy których ludzie się modlą do dziś, były czczone już w czasach przedchrześcijańskich.
- Lubi mówić po irlandzku, a jak nie ma do kogo to gada do siebie. Ma do swojego języka sentyment, poza tym uważa, że Gan teanga, gan tír (Nie ma języka - nie ma kraju).
- Fergus świetnie śpiewa. Wszystkie lassie ze wsi się zbiegają mu pod okno jak śpiewa pod prysznicem. Umie też grać na skrzypcach i harfie, ale tego akurat pod prysznicem nie robi.



* Irlandzka wersja imienia.
** St. Patrick's day.








Ostatnio zmieniony przez Irlandia dnia Pią Lip 22, 2016 1:27 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Północne
Admin
avatar

Liczba postów : 33
Age : 156
Skąd : Wenecja

PisanieTemat: Re: Celtic Tiger   Pią Lip 22, 2016 1:12 am

Akcept!

Można by trochę rozwinąć relacje na inne kraje jeszcze, ale poza tym ładnie~

Daję Ci grupę i kolorek, jeśli coś będziesz chcieć jakiejś zmiany to pisz śmiało do Niemca, albo do mnie, albo nawet tutaj i któreś z nas się tym na bank zajmie, ve~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://world-of-hetalia.forumpolish.com
Irlandia

avatar

Liczba postów : 3

PisanieTemat: Re: Celtic Tiger   Pią Lip 22, 2016 1:28 am

Nie wiem co to zmienia, ale dodałam Amerykę i Polszę. *rozkłada ręce*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Celtic Tiger   

Powrót do góry Go down
 
Celtic Tiger
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~The world of Hetalia~ :: Papierologia :: Karty Postaci-
Skocz do: